sobota, 26 sierpnia 2017

„Gdy jesteś w Rzymie – zachowuj się jak Rzymianin”, czyli jak nie skompromitować się będąc gościem w świecie


Wakacje powoli dobiegają końca. Za nami zapewne dużo miłych wspomnień z podróży. Korzystając z okazji postanowiłam poruszyć bardzo ważną kwestię – zachowanie ludzi zwiedzających świat. Dlaczego wybrałam ten temat? Przytoczę pewną historię… Na tegoroczne wakacje wybrałam się do Budapesztu. Nie ukrywam, że zawsze uważałam Węgry za mało interesujący kraj, bo przecież co można zobaczyć w biednym, małym kraju, gdzie nie ma dostępu do plaży, ani rozrywki. A jednak…po raz kolejny sprawdza się przysłowie, aby nie oceniać książki po okładce.
https://pixabay.com/pl/osoba-dziecko-podr%C3%B3%C5%BCe-1105292/

sobota, 19 sierpnia 2017

Stare dobre gry planszowe

Gry planszowe to dział, który nie jest do opisania w kilku krótkich zdaniach. Osoby, które kojarzą je z rzucaniem kostką i przesuwaniem pionków po planszy mogą być mocno zdziwione, gdyż jest ich o wiele więcej. Mamy gry ekonomiczne, strategiczne, logiczne, proste, familijne, a z każdego z tych rodzajów mamy setki tytułów do wyboru. Planszówki to bezpośrednia rywalizacja i potrzeba zaangażowania intelektualnego. Coraz więcej osób widzi, że taka rywalizacja jest świetnym sposobem na relaks oraz dobrym sposobem na spędzenie czasu ze znajomymi. Być może właśnie dlatego, mimo błyskawicznego rozwoju gier komputerowych i cyfrowej rozrywki ludzie wracają do gier planszowych.
https://pixabay.com/pl/gry-planszowe-wieża-gry-2357451/

sobota, 12 sierpnia 2017

5 (nie)pomysłów na prezent

Mówią, że jak dają to brać. Fakt faktem jak biją to uciekać. Problem jednak w tym, że to co zazwyczaj wydaje nam się strzałem w dziesiątkę okazuje się niemiłym zaskoczeniem dla obdarowanego, ale głupio jest mu to przyznać… bo nie wypada.
http://pl.freepik.com/index.php?goto=74&idfoto=1013950

sobota, 5 sierpnia 2017

Co z tą młodością?

Kraków przeżywał ostatnio małe, dwudniowe déjà vu. Na mniejszą skalę, ale powróciły niebieskie koszulki z literką V, zgrzewki z wodą i dźwięki hymnu „Błogosławieni miłosierni”. Znów młodzież zdążała do Tauron Areny i Łagiewnik albo na Campus Misericordiae. Z jednej strony było jak wtedy – radośnie, głośno, ale i modlitewnie. Z drugiej – zupełnie inaczej. Bez tłumów z całego świata, już nie z taką „pompą”, krócej. I refleksyjnie. Bo rocznica Światowych Dni Młodzieży to moment skłaniający do zastanowienia, czy coś nam właściwie z tego zostało. I pewnie w wielu przypadkach okazuje się, że zostało nie tyle, ile nam się marzyło.
https://pixabay.com/pl/krak%C3%B3w-pomnik-mg%C5%82a-rynek-zabytek-2389481/