sobota, 30 września 2017

Smakować poezję

O wątkach religijnych w poezji napisano już całe tomiszcza. Ale nie o to chodzi, by przeczytać setki stron mądrych książek. Poezję warto smakować od czasu do czasu, po kawałku, po wierszu. Lubię czasem takie pięć minut z poezją. No, może piętnaście :) Z dobrą, ciepłą kawą, kocykiem i wierszami, które pokazują Boga. Każdy inaczej, bo przez osobiste doświadczenie autora. I w tym przecież tkwi bogactwo poezji... Dziś o trzech polskich poetach, którzy pisali o Bogu, o wierze, i po których bardzo lubię sięgać.
https://pixabay.com/pl/antyczny-ksi%C4%85%C5%BCka-biznesu-kaligrafia-2178886/

sobota, 16 września 2017

Nim zajdzie słońce za horyzont...


Końcówka lata, ostatnie promienie słońca, plaża, morze, góry, jezioro. Gdziekolwiek jesteście warto skorzystać z tego, co oferuje nam pogoda. Ja szczególnie zachęcam Was do podziwiania zachodów słońca.
 
autor Kamil Latuszek

To jedno z tych zjawisk, które bardzo lubię. Rzekłbym nawet, że uwielbiam. Chociaż to pewnie i tak za mało powiedziane. Co jest w nim szczególnego? Myślę, że to, że za każdym razem ten zachód jest inny. Raz słońce chowa się na tle bezchmurnego nieba, innym razem te chmury nadają jeszcze większego kolorytu temu zjawisku, wypełniając tło, zmieniając barwę na pomarańczowe, czerwone. To jeden z tych momentów, gdy można zobaczyć jak to słonko szybko chowa się za horyzontem, to dosłownie jedna chwila. To również taki czas, gdy człowiek może po prostu podziwiać piękno tego świata, to czym obdarzył nas Stwórca.

Podziwiałem to zjawisko z wielu miejsc. Czy to na dachu bloku, czy na jednym z krakowskich kopców, czy też po prostu z „wysokości” ziemi, w Polsce i za granicą. Zawsze było to niesamowite przeżycie, które za każdym razem jest inne i na swój sposób wyjątkowe.
 
autor Kamil Latuszek

Jedni pewnie napiszą, że zachody są przereklamowane, lepsze są wschody słońca. Gdy podziwiam je na zdjęciach, czy to wschody, czy zachody, uważam, że każde z tych zjawisk jest piękne i żadne z nich nie jest przereklamowane. Ja jestem zwolennikiem „sunsetów”, bo na wschody nigdy nie potrafię wstać, ot, taki mam problem. Jednak być może i „budzenie się” słońca będzie mi kiedyś dane zobaczyć.

Dzień staje się coraz krótszy, słońce wcześniej chowa się za horyzontem, dlatego warto wykorzystać okazję i złapać go jak najwięcej. Złapać tak na zapas, bo niedługo przyjdzie jesień, tak bardzo nielubiana przez wiele osób. Deszcz, chmury, szarość. Te trzy słowa idealnie ją opisują. Na słońce być może również znajdzie się tam miejsce, ale dopiero tuż za podium. Niemniej jednak, życzyłbym sobie i Wam złotej, pięknej jesieni, bo zdecydowanie wolę taką niż deszczową tę porę roku.

Nim zajdzie słońce za horyzont... zostawcie wszystkie rzeczy, problemy za sobą, delektujcie się tym zjawiskiem, a później prześpijcie noc i przywitajcie nowy dzień pełni energii.
 
autor Kamil Latuszek

Oby nigdy ta miłość do zachodów słońca nie przemieniła się w lęk, jak w przypadku dr Roberta Neville'a z filmu „Jestem legendą”...           


 Kamil Latuszek
                                                          
                                                                                                                                 


sobota, 9 września 2017

sobota, 2 września 2017

3 kroki do spełnienia marzeń!

Większość ludzi boi się zmian w swoim życiu. Choć często coś idzie nie po naszej myśli, nie tak jak sobie wymarzyliśmy, wolimy trwać w utartych schematach. Dlaczego? Bo tak jest łatwiej, wygodniej. Boimy się porażki, braku akceptacji ze strony innych ludzi, problemów napotkanych na drodze do celu. Często brak nam odwagi, by zmienić coś na lepsze lub zrealizować swoje plany.
Być może, to co teraz przeczytacie, zabrzmi banalnie, a przeczytać o tym możecie na większości blogów lifestylowych. Ale jeżeli choć jedna osoba po przeczytaniu tego postanowi coś zmienić, to będzie sukces!
autor zdjęć: Aleksandra Morawiec