poniedziałek, 11 maja 2020

,,Homemade movies”, czyli sposób na ciekawe spędzanie czasu


Podczas audycji Kotła Kulturalnego 11.02.2020 r.  rozmawialiśmy o tworzeniu video domowej roboty. Jest to zajęcie, które pozwala nam rozwijać się na wielu płaszczyznach. Czy do tworzenia własnych produkcji potrzebny jest drogi sprzęt, profesjonalna ekipa i wykształcenie w tej dziedzinie? Sprawdźmy!


Na początek warto jest sobie wytłumaczyć czym są ,,Homemade movies”. Do tego rodzaju filmów, zalicza się wszystko, co jesteśmy w stanie stworzyć w domowych warunkach i z niskim budżetem. Tego typu produkcje nie wymagają zakupu specjalistycznych kamer, wynajęcia ludzi od efektów specjalnych czy zapewnienia dystrybucji dla wielkiej publiki. Styl ,,Homemade movies” opiera się na tym, co każdy w prosty sposób może wykonać, jeżeli będzie miał odrobinę chęci. Dobrym przykładem tego rodzaju video, jest seria tworzona niegdyś na youtube’owym kanale ,,CineFix” https://www.youtube.com/user/CineFix/featured. Seria nazywa się właśnie ,,Homemade movies”. Całość polegała na odtwarzaniu tego, co dzieje się w zapowiedziach różnych popularnych Hollywoodzkich filmów, używając przedmiotów z codziennego życia. Trochę kartonu, miska i klocki lego, po połączeniu i przemalowaniu nagle mogą stać się strojem popularnego bohatera. Wszystkie video z tego cyklu są ciekawe do oglądania, właśnie z powodu niekonwencjonalnych i śmiesznych rozwiązań, które niesamowicie wpływają na wygląd produkcji. Widać także, że tworzące projekt osoby świetnie się bawią podczas robienia tych materiałów.

Dobra zabawa to nie jedna z korzyści, jakie może nam przynieść tworzenie ,,Homemade movies”. Proces produkcji rozbudza w nas kreatywność. Żeby wymyślić jakieś ciekawe sceny lub efekty, trzeba nieraz trochę pokombinować. Eksperymentowanie z różnymi przedmiotami czy ustawieniami kamery może naprawdę wzbogacić naszą wiedzę oraz być dla nas źródłem rozrywki. Frajda związana z kręceniem filmów domowej roboty wraz ze znajomymi jest naprawdę niesamowita. Nagrywanie własnych produkcji  to świetny pomysł na wspólne spędzanie czasu. Po skończeniu każdego video ma się również dużą satysfakcję i miło ogląda się to, co się stworzyło.


Rozpoczynając przygodę z filmami domowej roboty, warto znać parę prostych do wykonania efektów, które urozmaicą produkcję. Jednym z nich jest wykorzystywanie perspektywy, aby stworzyć optyczną iluzję, że małe przedmioty są większe. Wystarczy ustawić coś (np. kubek) bardzo blisko kamery, a samemu stanąć dalej. Wtedy będzie się wydawało, że wspomniany kubek jest ogromny, a my bardzo mali.
Innym  ciekawym do zastosowania zabiegiem jest wykorzystywanie miniatur przy kręceniu scen np. z olbrzymimi pojazdami czy budynkami. Możemy sami zbudować model jakiejś budowli, który po bliskim sfilmowaniu będzie sprawiał wrażenie, jakby był  rzeczywistych rozmiarów.
 
Fot.: archiwum prywatne Ł. Marciniszyn
Warto znać też proste techniki animacji przedmiotów, takie jak animacja poklatkowa. Polega ona na robieniu wielu zdjęć przedmiotowi, jednocześnie z każdym zdjęciem minimalnie go przemieszczając. Po odpowiednim zmontowaniu takich zdjęć, uzyskamy video przemieszczającego się przedmiotu.
To tylko kilka przykładów różnych efektów, które możemy sami wykonać. W celu inspiracji  odsyłam was jeszcze raz na kanał ,,CineFix”, do serii  ,,Homemade movies” https://www.youtube.com/user/CineFix/featured. Zachęcam do tworzenia własnych filmów o czym tylko chcecie, bo to przyjemny i rozwijający sposób na spędzanie wolnego czasu, tym bardziej w czasach obecnej pandemii. Sam mam na swoim koncie kilka krótkich filmików i wiem, że to naprawdę dobra zabawa dla znajomych i was samych. Wbrew pozorom z ,,arsenałem”, który macie w domu, przy odrobinie chęci, można stworzyć coś naprawdę ciekawego i oryginalnego.

Łukasz Marciniszyn
  

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza