sobota, 3 lutego 2018

Fioletowy błysk

Tekst ten nie będzie recenzją. Chcę się w nim raczej podzielić się kilkoma refleksjami na podstawie dwóch utworów. Są to "Mikrotyki" Pawła Sołtysa i "Floryda" Grzegorza Bogdała.
Źródło : pixabay.com/pl/dziewczyna-kobieta-wz%C3%B3r-pi%C4%99kny-2625586/

Obie pozycje to zbiory opowiadań. Zostały zapisane na podobnej liczbie stron. W obydwu książkach zostały opowiedziane historie. Historie, które niekoniecznie powinny zostać uznane za wyjątkowe. Ich wyjątkowość polega na sposobie ich opowiedzenia. Zarówno jeden, jak i drugi autor skupia się na szczegółach, błyskach, rzeczach pozornie nieważnych. Sołtys i Bogdał dodają do swoich opowiadań liczne porównania i metafory, których styl może razić ("uśmiechali się jakby ktoś im obiecał fiata 125p z Barbarą Brylską w środku"), jednak ich zadaniem jest przede wszystkim budowanie klimatu, nastroju. Klimat ten uznaję za niepowtarzalny. Zanurzony w czasach schyłkowego PRL-u, ale również i we współczesności. Nieraz przepełniony melancholią rodem z warszawskiego Grochowa czy tajemniczych, choć niewielkich Stiszowit. I "Floryda" i "Mikrotyki" opowiadają o ciekawych osobistościach. Żeby nie być gołosłownym przytoczę kilka z nich: "Człowiek, który zarabiał jako sobowtór Freddiego z Queen, a teraz jest kaleką po amputacji nóg", "profesor Kruk, który opowiada jak znokautować Iwaszkiewiczem" czy "Anka, uczennica szkoły fryzjerskiej, która wciąż żartuje starając się nie myśleć o swojej twarzy".

Po lekturze obydwu pozycji, można dojść do wniosku, że ich autorzy lubią mówić, opowiadać. Są wręcz gadułami. Potrafili jednak swoje historie ująć w krótkich (u Pawła Sołtysa nieraz kilkustronicowych) formach. Jest to znamienne. Pisząc ten tekst spoglądam na swoją domową biblioteczkę, jest przepełniona opasłymi powieściami, podobnie jest półki księgarń, z wielkimi, sugestywnymi napisami: POLECAMY. Takimi książkami nie jest "Floryda" ani "Mikrotyki". Wydaję mi się jednak, że właśnie na tym polega siła tej prozy. Jej ornamentowość i bogactwo najpełniej ukazuje swój blask w krótkiej, skondensowanej formie.
Ktoś może jednak zadać pytanie: Ale co z tych opowiadań wynika? W istocie Sołtys i Bogdał opowiadają swoje historie, nie podając konkretnych rozwiązań. Nie silą się na tani dydaktyzm. Ja jednak uznaję to za zaletę. Każdy sam musi dojrzeć szczegół, pozornie nieistotny element (a takich w prozie opisanej przeze mnie jest dużo, choćby metalowy wcisk, który kończył wiśniową zakładkę koszuli), a dopiero na podstawie rzeczy na pierwszy rzut oka nieistotnych, historii uchwyconych niczym fotografia wyciągnąć wnioski. Zapewniam, że zarówno u Sołtysa, jak i Bogdała jest ich bardzo wiele.
Sądzę, że w omówionych przeze mnie pozycjach w jakimś stopniu znajduję swój własny pogląd na sztukę w ogóle. Lubię, gdy jeden "błysk", szczegół czy symbol prowadzi odbiorcę przez całe dzieło. Mały trybik ukazujący całą maszynę. Takie spojrzenie na literaturę jest mi bliskie. I tym właśnie chciałem się podzielić. Nie silę się na pełną recenzję obu pozycji (niepozbawionych również wad). Zachęcam raczej do tego by każdy dokonał jej we własnym zakresie.
PS. Lektura opowiadań Grzegorza Bogdała i Pawła Sołtysa stała się dla mnie inspiracją do stworzenia czegoś własnego, również w krótkiej formie. Tym razem owy szczegół, błysk ma kolor fioletu. Zachęcam do przeczytania mojego wiersza pt. "Ballada o fioletowej kurtce i płaszczu"

Ballada o fioletowej kurtce i płaszczu

nieszczęścia są fioletowe
są między
srebrną dziesięciogroszówką
a łuską z wigilijnego karpia
(coraz rzadszy ten zwyczaj)
w portfelu
w kieszeni
kolor 18-3838
podobno dziś modny

ją i jego dręczy myśl
można opróżnić kieszenie i uciec stąd
ona mówi: tu nie ma gwiazd
powietrze pełne smogu i w ogóle brzydko
on się zgadza
więc uciekają (tu powinna być jakaś dramatyczna muzyka
pościg odgłos ich ciężkich oddechów
niedyskretne zbliżenie na twarz
ale nie ma)
uciekają w fioletowych kurtkach puchowych
i fioletowych płaszczach wełnianych z dodatkiem kaszmiru

wracają po czterech dniach
i zaczynają od nowa
(coraz rzadszy ten zwyczaj)

Daniel Czerniawski



Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/pl/dziewczyna-kobieta-wz%C3%B3r-pi%C4%99kny-2625586/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz