sobota, 3 czerwca 2017

Nauka języków obcych

     Zawsze lubiłam uczyć się języków obcych. Pierwszy kontakt z językiem angielskim miałam już w przedszkolu. Do dziś pamiętam jak nauczyciel pokazywał nam obrazki ze zwierzętami, roślinkami i innymi przedmiotami, z którymi mały człowiek w swym kilkuletnim życiu, miał prawo się spotkać. Jestem przekonana, że te językowe zabawy z dzieciństwa nie mogły tak zapaść mi w pamięć bez powodu!
https://pixabay.com/pl/s%C5%82ownik-j%C4%99zyki-nauka-zagraniczny-2317654/
     W niedługim czasie - bo już w pierwszych latach szkolnych - przekonałam się, że nauka języków nie sprawiała mi żadnych trudności, a co za tym idzie, była dla mnie bardzo przyjemna. Z niecierpliwością wyczekiwałam lekcji angielskiego i niemieckiego. Cieszyłam się, że mogę ratować z opresji nieprzygotowanych kolegów i koleżanki, zgłaszając się do odpowiedzi na ochotnika. Niestety na lekcjach matematyki nie byłam już tak bardzo aktywna, ale nigdy nie lubi się w szkole wszystkiego... ;)

     Poza obowiązkową nauką tych dwóch języków w podstawówce, chodziłam na lekcje języka francuskiego do szkoły językowej. Po przyjściu z zajęć do domu słuchałam kaset z nagraniami dialogów z podręcznika, ćwicząc wymowę i akcent, by był jak najbardziej podobny do oryginału.

      Lata mijały, a w moim życiu pojawiały się ,,nowe", nowe języki obce, które z czasem stawały się być mi coraz bliższe. W liceum zaczęłam przygodę z językiem włoskim, z którego podjęłam się zdawać maturę na poziomie rozszerzonym.

     Dziś na co dzień ,,spotykam się" z językiem... węgierskim! Jako studentka drugiego roku hungarystyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od paru miesięcy w ramach lektoratu na studiach, uczymy się również innego języka z tej grupy językowej (języki ugrofińskie) – języka estońskiego! Ten ostatni sprawiał wrażenie dość tajemniczego. Słowo czy zdanie, choćby znaczyło "Dzień dobry!" lub też "Jaka piękna dziś pogoda!" brzmiało jak magiczne zaklęcie...

     Mam nadzieję, że przede mną jeszcze niejedna przygoda, jaką jest nauka nowego języka. Poza oczywistymi zaletami, takimi jak możliwość porozumiewania się w ojczystym języku danego narodu czy wzbogacenie się o nowe doświadczenia, wyniesione z dalekich podróży, języki obce dają nam dużo więcej - możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy, a przede wszystkim poznania siebie i swoich słabych stron.

    Jednak nauka języka obcego to wbrew pozorom mozolna praca, a na efekty trzeba nieraz pracować latami. Pomimo wszystko uważam, że warto i gorąco zachęcam tych młodszych, jak i starszych do rozpoczęcia nauki języków obcych już dziś! :)


Alicja Wypart

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz