sobota, 30 kwietnia 2016

O radości słów kilka

    Kościół to zawsze temat głośny i budzący kontrowersje. Jedni uważają, że jest przestarzałym i zbyt konserwatywnym tworem; dla drugich to znów całe ich życie. O co tak naprawdę chodzi w chrześcijaństwie? Czy chrześcijanie naprawdę są tak zacofani, jak niektórym się wydaje? Dlaczego żyją tak, jak żyją?



niedziela, 24 kwietnia 2016

Wielkie otawrcie Pawilonu Józefa Czapskiego



Wczoraj kulturalna mapa Krakowa wzbogaciła się o kolejną pozycję. Otworzono Pawilon Józefa Czapskiego przy ulicy Piłsudskiego. Od dzisiaj do 26 kwietnia trwają dni otwarte - wstęp wolny dla wszystkich zwiedzających. Czy warto poświęcić temu niedzielne popołudnie? A przede wszystkim, czy w Krakowie potrzebne jest kolejne muzeum?
                 
                                                                                                                               fot. Anna Kamczarz
     

czwartek, 14 kwietnia 2016

Zrobić coś dla siebie..? Pobiegać

   Zawsze byłam aktywną osobą. Wszelakie możliwe sporty: narciarstwo, pływanie, jazda konna, jazda no rowerze, rolkach, wspinaczka nigdy nie były mi obce. Szczerze nienawidziłam tylko jednej dyscypliny – biegania. Szybkie zmęczenie, zadyszka, czerwona twarz, płuca wyplute na chodnik. Ale… czy rzeczywiście musi być aż tak źle?


sobota, 9 kwietnia 2016

Dlaczego warto być studentem?


Wielu z Was zastanawia się na pewno, czy warto w ogóle pójść na studia, nie mówiąc już o konkretnym kierunku, czy pomysłach, czym zajmować się w przyszłości. Przygotowałam dla Was siedem powodów, ale i pomysłów, na to, jak właściwie wykorzystać ten czas trzech lub pięciu lat edukacji.

  1. Idź na studia
Mówi się, że studia tak na prawdę nic nie dają, że „w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem”. Albo, że po politologii to można wzbudzać tylko politowanie, a po dziennikarstwie parzyć kawę. Czy, aby na pewno? Tak, naprawdę to jeśli nie spróbujesz, nigdy się nie dowiesz. Nigdy nie wiemy, co może się wydarzyć, a może to właśnie na uczelni coś lub ktoś nas zainspiruje, pomoże nam podjąć decyzję, ukierunkuje nasze poglądy, albo zmieni je o 180 stopni?
  1. Pracuj
Niektórzy mówią, że to bardzo trudne do pogodzenia. Jednak doświadczenia nie zdobędziemy będąc na wykładzie, a to o nie będą pytać przyszli pracodawcy. Połączenie pracy i studiowania to wiele wyrzeczeń, opuszczanie imprez, a przecież życie studenckie... Szczerze? Litry wypitego piwa nie zapłacą w przyszłości rachunków za mieszkanie, a na zabawę zawsze znajdzie się czas. Każda, nawet najmniej dochodowa praca kształtuje nasz charakter, szacunek do siebie, do innych, uczy wartości pieniądza, a zarazem motywuje – bo kto chce zostać na zmywaku do emerytury? Jeszcze kwestia bycia bardziej niezależnym i pewności siebie, nauka samodzielności oraz finansowa pomoc rodzicom.
  1. Angażuj się!
Nic nie ubogaca bardziej niż wolontariat, bo trudno się przemóc, żeby pracować za darmo. Uwierzcie mi, że robienie czegoś dla ogółu przynosi wiele radości. Ale może być to także dołączenie do koła naukowego na uczelni, czy samorządu studentów, które organizują dużo różnych wydarzeń, dzięki czemu będziecie mogli nauczyć się organizacji i odpowiedzialności.
  1. Podróżuj i zwiedzaj
Zniżka studencka, wiesz tak naprawdę, co i ile Ci się należy? Do których miejsc możesz wejść taniej lub za darmo? Wiesz, że możesz podróżować pociągiem z 51% rabatem? Że poza kinem można wejść taniej do większości muzeów na przykład kiedy jesteś w Muzeach Watykańskich i słyszysz osiem euro zamiast szesnastu, robi się bardzo przyjemnie. Legitymacja studencka to niesamowita karta przetargowa. Niestety, działa tylko dopóki studiujesz. Zatem nie czekaj, tylko mądrze to wykorzystuj. Trzeba znać regulamin, wiedzieć i rozumieć, co nam się należy i przysługuje. Na przykład indywidualny plan nauczania oraz programy wymian międzynarodowych, jakim jest najbardziej popularny Erasmus+. Nie znam osoby, która studiowała lub odbywała praktyki za granicą i byłaby niezadowolona. Pamiętaj! Nie musisz znać języka na wysokim poziomie, po prostu – odważ się, a wszystko przyjdzie z czasem.

  1. Znajomości
Nie zamykaj się na jedno grono znajomych, wyciągnięcie ręki nie boli, a może zaowocować. Nie chodzi tu tylko o „kontakty”, które możemy zyskać, i które mogą się nam przydać. Kiedy będziemy kończyć studia, będą je kończyć również nasi rówieśnicy, nie wiadomo w jakich branżach będą pracować i czy przypadkiem nie będziecie mogli nawiązać jakiejś interesującej współpracy. Kto wie!
  1. Doświadczenie
Czyli ile samodzielności nauczycie się podczas studiów, o tyle łatwiej będzie wam w życiu.
  1. Poważne decyzje
Nie wolno bać się podejmować poważnych decyzji, przed nami jeszcze takich tysiące, a szansa na objęcie ważnego stanowiska może się już więcej nie powtórzyć. Mieszkanie z ludźmi, przy których nie czujemy się sobą też do niczego nie prowadzi.


Doba trwa tylko 24h, i nie da się robić wszystkiego na raz. Chcę wam jednak zasygnalizować, że to co robimy teraz zaprocentuje w przyszłości. I nie piszę tego z perspektywy własnych doświadczeń. Po prostu, lubię zasypiać z myślą, że każdą chwilę ostatniego dnia wykorzystałam na 100%, a jeśli nie to próbować to robić kolejnego dnia.

Karolina Walczowska

sobota, 2 kwietnia 2016

Etyka w fotografii prasowej i fotoreportażu

Jeden z czołowych fotografów Henri Cartier – Bresson powiedział kiedyś: „fotografować to znaczy wstrzymać oddech, uruchamiając wszystkie nasze zdolności w obliczu ulotnej rzeczywistości”. Przez te słowa można rozumieć, że fotografia prasowa jest obdarzona niesamowitą siłą, która pozwala na zatrzymywanie czasu w danym, ważnym dla nas i dla świata momencie. 

Nie każdy z nas jednak zdaje sobie sprawę z tego, że fotografowie prasowi wykonują misję publiczną tak samo jak dziennikarze pracujący słowem. To oni pokazują i poniekąd kształtują rzeczywistość, w jakiej żyjemy a, o której brutalności często nie mamy pojęcia. Opinia publiczna czeka na zdjęcia jak najbardziej wstrząsające, które poruszą poszczególnych odbiorców. Kwestia ta jest kontrowersyjna, ponieważ często fotoreporterzy są oskarżani o łamanie zasad etycznych, pogoń za sensacją w imię pieniędzy. Fotoreporterów oskarża się również o bierność i tylko puste przekazywanie faktów, a nie chęć niesienia pomocy dla tych wszystkich ludzi z rejonów konfliktu, których się aktualnie znajdują. 

fot. Siphiwe Sibeko, 20.05.2008