sobota, 29 listopada 2014

O językowej niefrasobliwości Polaków słów kilka

Mikołaj Rej powiedział kiedyś, że Polacy nie gęsi, iż swój język mają. Mają, ale często źle go używają. W kolejnym wpisie na naszym blogu przyjrzymy się, jakie wpadki językowe popełniamy najczęściej.


Nie od dziś wiadomo, że język polski do najłatwiejszych nie należy. Siedem przypadków, trzy rodzaje, trudna wymowa, zawiłe zasady ortografii. Dla obcokrajowców nauka naszego ukochanego języka często kończy się przy poznawaniu fleksji, ewentualnie w momencie, gdy próbują wypowiedzieć kolejny językołamacz, taki jak: źdźbło, gżegżółka, czy rozstrzygnięcie. Ale, ale, to żaden wstyd. Wystarczy podsłuchać ze trzy rozmowy w tramwaju, włączyć telewizję albo przeczytać dwa losowe artykuły wiodącego w Polsce portalu internetowego i nagle okazuje się, że tak do końca dobrze nie potrafi mówić nikt. Jakie pomyłki przytrafiają nam się najczęściej?

sobota, 22 listopada 2014

Richard Avedon - rewolucjonista fotografii mody


Jest rok 1955. Ciemnowłosa modelka o alabastrowej cerze, ubrana w suknię za kilkaset tysięcy dolarów, z gracją panuje nad dwoma słoniami w paryskim Cirque d’Hiver. Na kliszy fotograficznej wszystko uwiecznia Richard Avedon — młody fotograf, który w wieku 32 lat osiągnął w fotografii już praktycznie wszystko. W takich niezwykłych okolicznościach powstaje „kamień milowy fotografii”, czyli zdjęcie „Dovima i słonie”. 
Pięćdziesiąt pięć lat później fotografia została sprzedana na aukcji w Paryżu za, bagatela, 1.15 miliona dolarów i stała się tym samym jednym z najdroższych zdjęć w historii fotografii. Autor zdjęcia był pierwszym fotografem, który dostał milionowe wynagrodzenie za przejęcie w 1966 roku posady naczelnego fotografa we francuskim „Vougue”. Otrzymał również honorowy doktorat londyńskiego Royal College Of Art, dołączył jako pierwszy fotograf do redakcji „The New Yorker”, a w 2002 roku „The New York Times” ogłosił go „najsłynniejszym fotografem świata”. W fotografii mody Avedon przeprowadził prawdziwą rewolucję. Przed jego obiektywem modelki przestawały być jedynie bezdusznymi manekinami odzianymi w drogie suknie, a stały się osobami z krwi i kości, posiadającymi własną osobowość. 
"Dovima i słonie", fot. Richard Avedon
źródło

piątek, 14 listopada 2014

Wyjątkowe radio

Drogi czytelniku!
Blog na którego własnie natrafiłeś jest naszą najnowszą i miejmy nadzieję równie udaną jak poprzednie inicjatywą. Zaraz, zaraz...to kim właściwie jesteśmy? Tylko spokojnie, nie masz do czynienia z nachalną sprzedażą, internetowymi naciągaczami, czy sektą. Jesteśmy młodymi i pełnymi pasji dziennikarzami, którzy stoją na początku swojej (również miejmy nadzieję) świetlanej kariery. Od prawie 5 lat prowadzimy radio internetowe w krakowskiej kamienicy, która jest siedzibą Staromiejskiego Centrum Kultury Młodzieży w Krakowie. Nadajemy na żywo od poniedziałku do piątku, od 18.00 - tu mała reklama jest konieczna - możesz słuchać nas na www.radiopryzmat.pl. Do czego serdecznie zachęcamy. 

Czas odpowiedzieć na główne pytanie, jakie pozwoliliśmy sobie zadać już w tytule naszego pierwszego artykułu. Co czyni nasze radio wyjątkowym? Po pierwsze i najważniejsze - MUZYKA - nadajemy tylko muzykę na specjalnych licencjach Creative Common, której nie znajdziesz w żadnym komercyjnym radio. Z cierpliwością, której nie powstydziłby się poszukiwacz bursztynów na nadbałtyckiej plaży, przeszukujemy otchłanie internetu, na których zespoły z całego świata umieszczają swoje utwory, by spośród milionów wybrać dla Was prawdziwe perełki. Pozwalając sobie na małą kulinarną metaforę...serwujemy Wam najlepsze muzyczne potrawy, których smaku z całą pewnością nie mieliście jeszcze okazji poznać. Kolejną przyczyną naszej wyjątkowości są nasze audycje, których największym atutem jest ich RÓŻNORODNOŚĆ. Bo co łączy program Buch Travel z Operacją Kobieta, Lektury Nieobowiązkowe i Poza Rządem? Pasja ich twórców! Sprawdź naszą ramówkę, zobaczysz, że każdy znajdzie coś, co go zainteresuje. Naszym dodatkowym atutem jest, to że działamy jako organizacja NON-PROFIT dzięki czemu jesteśmy niezależni od nikogo i niczego (oczywiście z wyjątkiem naszej Pani Redaktor Naczelnej i dobrego smaku), a naszą pracę wykonujemy z przyjemności, a nie z obowiązku czy chęci zysku.

Pewnie zadajesz sobie pytanie po co stacji radiowej blog? Już śpieszymy z odpowiedzią. Po pierwsze najważniejsi są dla nas nasi odbiorcy i staramy się każdym możliwym sposobem do nich dostosować. Dlatego, jeśli nie miałeś czasu posłuchać audycji na żywo, a powtórkę przegapiłeś będziesz mógł w dowolnym czasie wejść na naszego bloga. Po drugie chcemy cały czas się rozwijać, a ten nowy projekt daje nam taką możliwość. Po trzecie chcemy już nie tylko mówić, ale także pisać o tym co nas porusza, fascynuje, interesuje, dopinguje...(jest tego sporo, więc będzie się działo :D). Kolejne wpisy już wkrótce!

 

Sylwia Pyzik